Strona główna

[2196] buzi buzi



Nawet nie wiem, czego się spodziewałam. Że po mojej wielkiej zeszłorocznej reakcji  - wybuchu radości (och jak wielkiej) rzuci mi się na szyję i zacznie gratulować?
Cóż, przez chwilę nawet tak. Krótką.

Mogła tylko już nic nie mówić, wolę żadne gratulacje, niż coś takiego.

naprawdę olga 2011-11-27 01:25:16
skomentuj (1)